Szynszyle bardzo dobrze potrafią zadbać o siebie, jeśli tylko zapewni im się odpowiednie warunki. W zasadzie nie wymagają wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Podobnie jak koszatniczki, potrzebują one kąpieli piaskowych, dzięki którym ich futerko i skóra pozostają w dobrej kondycji. Mniej więcej dwa lub trzy razy w tygodniu należy wstawić do klatki dość szeroki pojemnik o wysokich ściankach wypełniony specjalnym piaskiem (bez trudu można kupić odpowiednio oczyszczony, drobny piasek w sklepach zoologicznych). Po takim zabiegu sierść będzie czysta, gęsta i lśniąca. Należy tylko pamiętać, by pojemnika z piaskiem nie pozostawiać w klatce zbyt długo, w przeciwnym razie zwierzęta wykorzystają go jako toaletę. Warto też uważnie obserwować pupila – można wtedy w porę zauważyć różne niepokojące objawy. Jeśli zwierzę je mniej niż zazwyczaj i obficie się ślini, może to oznaczać, że jego siekacze są zbyt długie i utrudniają przyjmowanie pokarmu – trzeba wtedy wstawić do klatki kawałek drewna, na którym nasz podopieczny będzie mógł ścierać zęby. Jeśli natomiast pojawiają się problemy z futerkiem – gubienie sierści czy miejscowe łysienie, może to być wywołane problemami skórnymi (np. grzybicą) bądź podłożem nerwowym – narażone na stres szynszyle często reagują nadmiernym drapaniem się bądź wygryzaniem sierści.
Copyright @ 2009 - 2011 Serwis zoologiczny KotekPiesek.pl Kontakt